wtorek, 07 Wrz 2010
 
 
Srebrna Szekla w Zbąszyniu 2009 PDF Drukuj
poniedziałek, 14 września 2009 01:00

W dniach 12-13 września na jeziorze w Zbąszyniu zakończyła się kolejna edycja regat o "Srebrną Szeklę". Oprócz stacjonujących na stałe w Zbąszyniu załóg katamaranów Topcat i Tornado na starcie regat stanęli zawodnicy z Wrocławia, Łodzi, Poznania, Gorzowa oraz gość specjalny z Niemiec na katamaranie Topcat K 4,5. Rozegranych zostało 5 wyścigów.

 

W pierwszym bardzo ciepłym i słonecznym dniu zabrakło jednak upragnionego wiatru. Komisja z trudem przeprowadziła dwa wyścigi, w których zawodników spotykały różne niespodzianki. Kolejność na trasie zmieniała się jak w kalejdoskopie, a wiatr dosłownie się obracał. Płynąc do mety w drugim wyścigu na środku jeziora można było trafić na skrzypiący rower wodny, na którym relaksując się ,"napojami" pedałował Maciej od Wingfox -ów, namawiając nas na zarezerwowany już stolik w barze :) W upale spędziliśmy na wodzie ok. 6 godzin. Wygłodzeni i ,,wysuszeni” dwie godziny pózniej siedzieliśmy wszyscy wspólnie przy stoliku w restauracji hotelowej. Tematów do omówienia jak zwykle nie brakowało. Plany na sezon następny no i to co jeszcze zostało do zrobienia w tym roku.

 

Następny dzień to rozegrane trzy wyścigi przy wietrze 2-4 B. Na na początku trochę się zachmurzyło i przez chwilę padał deszcz, ale w końcu znowu wyszło słońce. W warunkach tych nie dał szans nikomu Andrzej Opoka na Wingfox-e, uciekając ciągle do przodu.

 

Ostatecznie "Srebrna Szekla" trafiła w ręce załogi z Wrocławia - Marcina Krzyżosiak i Rafała Krzyżosiak, startujących na Topcat K2. Drugie miejsce wywalczył Andrzej Opoka na Wingfox-ie . Trzecie miejsce na Topcat Spitfire 18 wywalczył Marian Tobys wspólnie z Dorotą Borowską.
Szkoda, że sezon się kończy, ale przed nami jeszcze kilka iprez na Jeziorze Zbąszyńskim, na które serdecznie zapraszamy.